Nowe plany polityków na pomoc polskim stoczniom

Kolejne plany polityków na wsparcie dla naszych stoczni

Polskie stocznie sporą część produkcji przeznaczają na eksport, gdzie nie płaci się wcale VAT-u. Lecz regulacje podatkowe, jakie obowiązują nie są zbytnio korzystne jeżeli chodzi o płynność finansową. Z takich też powodów Ministerstwo odpowiedzialne za morską i śródlądową żeglugę przedstawiło 23 marca sporo interesujących zmian dotyczących spraw wiążących się z podatkami, a których podstawowym celem ma być zagwarantowanie stoczniom działającym u nas lepszej konkurencyjności. Spotkanie w powyższej sprawie zorganizowane zostało na terenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, i gościli na nim najważniejsi reprezentanci stoczniowego przemysłu. Tak więc wzięły w nim udział zarządy firm będących w Związku Pracodawców Forum Okrętowe a także innych prywatnych oraz państwowych zakładów stoczniowych. Branża ze sporym zainteresowaniem przysłuchiwała się pomysłom, jakie były przedstawiane, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, że dotyczyć by one miały wszystkich bez wyjątku zarejestrowanych u nas firm produkujących statki, a podmiotów tych przybywa cały czas i rozwijają się bardzo dynamicznie.

Pierwsze nowe transporty na nowo otwartej trasie przejechały w dniu 21 stycznia, i mogą to robić obecnie dużo szybciej niż dotychczas. Nowe plany polityków na wsparcie dla naszych stoczni
Jedną z najważniejszych propozycji, która została przedstawiona w czasie rozmów, jest zmiana w sposobie naliczania podatku VAT. Przy produkcji nowych statków dla kontrahentów zagranicznych będzie ona wynosić 0 procent, lecz sama stocznia musi zapłacić wszystkim dostawcom części w czasie prac budowlanych, a rozliczone wszystko może być dopiero w chwili sprzedania. A że część projektów się ciągnie przez kilka lat, to przez ten czas pieniądze po prostu są zamrożone, co ma znaczący wpływ na finansową płynność. Propozycje chcą zmienić obowiązek rozliczenia podatku VAT na firmy dostarczające części. Z powodu tego, że ich obrót jest dużo szybszy, to tacy dostawcy znacznie mniej odczują nałożone na nich zobowiązanie, bo po prostu znacznie szybciej otrzymają zwrot podatku, który zapłacili. Rozwiązanie tego typu znacząco poprawiłoby kondycję stoczni, jakie na dzień dzisiejszy około jednej piątej środków które są przeznaczone na kupno wyposażenia muszą zamrozić jako podatki, a co za tym idzie mieć to również będzie spore znaczenie przy negocjowaniu z bankami.
.